Najpiękniejsze trasy widokowe w Czarnogórze

Październik 23, 2019

Kategorie: Blisko , Czarnogóra

To, co najbardziej mnie urzekło w Czarnogórze, to nie jej plaże czy zabytki, a krajobrazy, które można podziwiać przemierzając każdą z kilkunastu tras widokowych w tym małym kraju. Trasy wiodą przez góry, wzdłuż jezior, wokół zatoki, przez kaniony, między wybrzeżami i zapewniają ogromną dawkę czystego piękna w postaci natury.  Jesienią już puste, skrzące pięknym słońcem, kolorowe liśćmi, przecinane nitką babiego lata. Poezja!

 

 

Wszystkie trasy, które poniżej opiszę, to wąskie i kręte asfaltowe drogi, z mijankami i licznymi tunelami. Do przejechania bez problemu, jednakże przy większym ruchu – w sezonie – mogą stracić na atrakcyjności. W październiku jeździliśmy po nich sami, bez pośpiechu, zatrzymywaliśmy się tam, gdzie nam się żywnie podobało, więc była to wielka przyjemność. Przy dużym natężeniu ruchu już tak nie będzie, bo i cofać trzeba i zjeżdżać nie wiadomo gdzie, żeby przepuścić autokar. Trudno wówczas o podziwianie widoków, gdy jest stres. Dlatego w tym przypadku pora roku ma znaczenie. Drogi nie są jakoś specjalnie oznaczone jako widokowe, choć znajdziecie  drogowskazy kierujące na konkretne kierunki.

 

Trasa P14  przez Góry Durmitor

To dla nas bezapelacyjnie nr 1 wśród czarnogórskich tras widokowych, położona na północy kraju. Zaczyna się tuż za mostem w miejscowości Plużine i wiedzie do Żabljaka, łącznie ma długość 50 km, a jej przejechanie zajmuje co najmniej 1,5 godziny Co najmniej, bo gwarantuję, że będziecie się zatrzymywać ze zdumieniem i podziwiać otaczające Was piękno. Można ją połączyć z przejazdem trasą wzdłuż kanionu Pivy, o którym piszę poniżej, a zakończyć podziwianiem widoków w kanionie Tary, na którą zabrakło nam czasu, gdyż po dotarciu do Żabljaka zapadły ciemności. Trasa, od strony Plużine rozpoczyna się przejazdem przez  tunele drogą wspinającą się nad kanionem Pivy dostarczając widoków na kanion jeszcze piękniejszych, niż trasa wzdłuż tego kanionu. A później wiedzie przez las, by dotrzeć do łagodnych pagórków, falujących łąk pełnych pasących się koni, by finalnie poprowadzić obok postrzępionych szczytów Durmitoru. W jesiennych barwach krajobrazy chwytają ze serce! Trasie tej poświęcę osobny wpis.

 

 

Trasa M18 wzdłuż kanionu Pivy

to wykuta w skałach droga (E762), która prowadzi wzdłuż Jeziora Pivsko. Podobała nam się na równi z trasą przez Durmitor, choć jest zupełnie inna. Trasa meandruje wraz z turkusowymi wodami jeziora, które ma długość 30 km. Wiedzie przez 56 tuneli wykutych w skałach (ponoć, nie liczyliśmy), bez oświetlenia i z nieco osypującymi się kamieniami oraz przez most na jeziorze. Rozpoczyna się w miejscowości Plużine, a kończy przy zaporze Mratinje, w kierunku granicy z Bośnią i Hercegowiną. Długość trasy to niecałe 20 km, powrót tą samą drogą. Zachwyt gwarantowany! Więcej zdjęć z trasy pokażę w osobnym wpisie.

 

 

Trasa M2.3 Virpazar – Rijeka Crnojevića

kolejna droga z obłędnymi widokami na Jezioro Szkoderskie i rzekę Crnojevića, która skręca pod kątem 180 stopni. Na trasę można wjechać od strony Cetyni, kontynuując podróż trasą P1 w kierunku miejscowości Rijeka Crnojevića i dalej do Virpazar lub w kierunku odwrotnym.  My jechaliśmy od strony Virpazar, więc najpierw ukazał się nam widok Jeziora Szkoderskiego z góry, a później meandrującej rzeki. Dookoła zielono, spokojnie, przepięknie! Tuż przy słynnym zakolu rzeki znajduje się niewielka platforma widokowa, ale wspaniałe krajobrazy towarzyszą podczas przejazdu całą trasą (ok. 22 km z Virpazar do punktu widokowego). Szczegóły opiszę w osobnym wpisie.

 

 

Trasa P1 z Kotoru do Cetyni

uznawana za najpiękniejszą drogę widokową w Czarnogórze. I rzeczywiście jest piękna, ale widok na Bokę Kotorską po pokonaniu 25 ponumerowanych serpentyn jest taki sam, tylko z coraz wyższego poziomu. Dlatego trasa ta znalazła się niżej w naszym rankingu, co jednak nie zmienia faktu, że dostarcza niezapomnianych wrażeń. Rozpoczyna się na obrzeżach Kotoru, w którym należy kierować się na Tivat, ale przed tunelem skręcić na drogę w kierunku Cetyni (jest tam drogowskaz). Od tego miejsca droga zaczyna się piąć ku górze, ale nachylenie jej nie jest wielkie, więc nawet osoby z lękiem wysokości nie powinny odczuwać strachu. Droga wiedzie do przełęczy Krstac na wysokości 926 m n.p.m. i okrąża Jezerski Vrh, szczyt znajdujący się w paśmie gór Lovcen. My nie pojechaliśmy trasą do samej Cetyni, a odbiliśmy właśnie na Jezerski Vrh i później wróciliśmy tą samą trasą do Kotoru. Już po zachodzie słońca, gdy Kotor rozbłysnął światłami, a zatoka pogrążyła się w różowej poświacie.

 

 

Trasa E80 wokół Boki Kotorskiej

w szczególności odcinek między Herzeg Novi a Kotorem to miejsce, gdzie góry schodzą do morza, a małe miasteczka przycupnęły na brzegu. Przejeżdżaliśmy nią wielokrotnie, ponieważ bazę wypadową mieliśmy w małej miejscowości Morinj nad Zatoką Kotorską, mniej więcej w połowie tej trasy. Droga o długości niecałych 50 km mija Risan, Perast,  Dobrotę  by dotrzeć do Kotoru. Boka z tej perspektywy wygląda pięknie o każdej porze dnia i nocy. Góry wydają się bardzo wysokie, a woda mieni się różnymi kolorami w zależności od pory dnia i światła.

 

 

Trasa P16 Vladimir – Virpazar

wzdłuż południowego brzegu Jeziora Szkoderskiego, ale znów serwuje widoki z góry. Można na nią wjechać z obu stron, my pokonywaliśmy ją od strony miejscowości Vladimir. Pierwszy odcinek dość długo prowadzi przez lasy pełne kasztanowców i malutkie, zagubione w górach miejscowości. Później pojawia się widok na jezioro, Góry Przeklęte po albańskiej stronie oraz góry Rumija.  Warto zjechać do miejscowości Donji Murici, gdzie znajduje się całkiem spora plaża, żeby wykąpać się w wodach jeziora. Trasa ma długość 52 km, a jej przejechanie zajmuje 1,4 godz. bez zatrzymywania się.

 

 

Tras widokowych w Czarnogórze jest więcej, można przejazd nimi dowolnie łączyć, w zależności od potrzeb. Ruch na nich poza sezonem jest jedynie lokalny, zatem jazda jest czystą przyjemnością. W wielu miejscach na trasach stoją budki z lokalnymi wyrobami – winem, oliwą, serami czy szynką, stragany z owocami czy malutkie kafejki z pięknymi widokami. Z większości tych tras można pójść na spacery w góry, zaczynają się tu szlaki. Warto poświęcić więcej czasu na przejazd drogami i eksplorowanie okolic.

 

Jeśli podobał Ci się wpis i chciałbyś/chciałabyś śledzić nasze podróże, zapraszam do polubienia naszego profilu na Facebooku i Instagramie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o