Pompeje, tu mówią wieki

Kwiecień 19, 2018

Kategorie: Blisko , Włochy

O Pompejach uczyliśmy się wszyscy już w szkole podstawowej, więc ich tragiczna historia jest powszechnie znana. Jednak zobaczyć na własne oczy to zasypane pyłem i zalane lawą miasto, z którego każdej części wyłania się w tle sprawca całego zamieszania, czyli Wezuwiusz, to jedno z doświadczeń w życiu, których z pewnością nie zapomnicie. Można wiele widzieć, wiele podróżować, jednak obok tej historii nie da się pozostać obojętnym. Naprawdę robi wrażenie, wielkie! Co więcej, pochłonie również dzieci, zawładnie ich wyobraźnią i sprawi, że zwiedzanie ruin okaże się świetną zabawą i fantastyczną przygodą. Tylko koniecznie trzeba im tę historię opowiedzieć już na miejscu, bo bez niej Pompeje pozostaną po prostu ruinami.

A było tak…

Według tradycji Pompeje zostały założone w VII wieku p. n.e. Zajmowały dominującą pozycję na wybrzeżu, szybko dostały się pod wpływy pobliskich kolonii greckich, a następnie zdominowane zostały przez wojowniczych Sannitów, stając się jednym z lepiej prosperujących centrów handlowych wybrzeża. Po zwycięstwie Rzymian nad Sannitami , miasto dostało się pod panowanie cesarstwa, ale zachowało własne instytucje i język, czyli autonomię. Po kilku wojnach i potyczkach, w ciągu kilku lat stało się typowym osiedlem rezydencyjnym, zamieszkałym przez rody patrycjuszowskie wzbogacone na produkcji rolnej (zwłaszcza wina) i wyzwolonych niewolników zajmujących się handlem.

24 sierpnia 79 r. Wezuwiusz, kilkadziesiąt lat wcześniej uznany za wygasły,  niespodziewanie obudził się w południe, wybuchając i pokrywając Pompeje huraganem popiołów i innych materiałów wulkanicznych, podczas gdy potoki lawy zmieszanej z błotem spływały po stokach wulkanu. Wybuch był tak nagły i niespodziewany, że całkowicie zaskoczył okolicznych mieszkańców. Wielu spośród nich zginęło podczas ucieczki, uśmiercały ich także trujące gazy wydobywające się z wulkanu (znaleziono ok. 2000 ciał). W pierwszej fazie z Wezuwiusza wydobyły się wysokie słupy ognia, później czarna chmura, która przesłoniła słońce. Gwałtowność erupcji była tak wielka, że zniszczyła szczyt wulkanu i uformowała nowy, wielki krater. Przez trzy dni trwała nieprzerwana erupcja, a wybuchy wstrząsały wybrzeżem Kampanii, od Herkulanum po Stabię, co zostało opisane przez Pliniusza Młodszego w liście do Tacyta wraz ze szczegółami śmierci jego wuja.  Pompeje pokryła ponad 6-metrowa warstwa popiołów, która dosłownie zadusiła miasto, jednocześnie utrwalając dowody jego istnienia, które zostały  unieruchomione w momencie wybuchu.

Dopiero pod koniec XVI wieku podczas prac przy budowie kanału, odkryto starożytne napisy. Poszukiwania przeprowadzone w pobliżu potwierdziły istnienie pod ziemią ruin miasta. Prace prowadzono od 1748 roku, systematyczne działania w tym kierunku zostały rozpoczęte w roku 1861 przez Giuseppe Fiorellego. Odkopywano nie tylko dzieła sztuki, ale i układ urbanistyczny miasta założonego na regularnej siatce ulic o brukowanej nawierzchni. Fiorelli sporządził plany całego miasta, podzielił je na sektory, ponumerował domy. Zaplanował systematyczne prace, sektor po sektorze. Rozpoczął także rekonstrukcję niektórych budowli.

 

 

Jak zwiedzać wykopaliska?

W kasie biletowej koniecznie trzeba wziąć mapkę, na której są zaznaczone najważniejsze budowle i narysowany plan miasta. Bardzo pomaga to w zwiedzaniu, choć nie jest ono łatwe, bo Pompeje to istny labirynt. Warto wynająć przewodnika, wielu zwiedzających korzysta z tej opcji, wiele razy przysłuchiwaliśmy się barwnym opowieściom przekazywanym przez przewodników. Bez przewodnika opcje są dwie: 1) na podstawie mapki zwiedzić najpierw najważniejsze budowle, a później pospacerować po uliczkach, 2) spacerować uliczkami na luzie, zagłębiając się w ich labirynt bo wcześniej czy później i tak traficie na najważniejsze budowle.

Antyczne Pompeje otoczone były pasem murów obronnych z sześcioma bramami. Cztery z nich zamykały dwie główne ulice miasta – ulicę Morską z jej przedłużeniem ulicą Obfitości oraz drogę do Stabii. Pozostałe dwie bramy znajdowały się w części wschodniej i zachodniej murów.

Wykopaliska podzielone zostały na 9 rejonów wyznaczonych przez główne ulice (ulica Nola, ulica Obfitości i droga Stabiańska). Na każdy rejon składają się insulae, czyli odpowiedniki dzisiejszych bloków (czasem był to duży dom mieszkalny lub budynek użyteczności publicznej). Często posiadały kilka niezależnych wejść, dlatego dom pompejański oznaczony był dwoma lub trzema numerami. Wejście główne na teren wykopalisk znajduje się przy Bramie Morskiej, która zwrócona jest w stronę morza.

 

 

Głównym placem w mieście jest forum, w świecie rzymskim centrum życia religijnego, obywatelskiego i ekonomicznego. Północną stronę forum zamyka świątynia Jowisza lub Kapitolium, najważniejsza budowla sakralna miasta.

 

 

Na forum składa się obszerny prostokątny plac, zwrócony precyzyjnie w kierunku północno-południowym, zamknięty od północy przez Kapitolium, a wcześniej świątynię Jowisza, przy którym wznoszą się dwa łuki honorowe. Warto zajrzeć do otaczających forum budynków i świątyń. Na postumencie znajduje się jedna z rzeźb Mitoraja.

 

 

Tuż obok forum, w bocznych galeriach znajduje się składowisko naczyń znalezionych w Pompejach.

 

 

Na terenie miasta znajduje się wszystko, co potrzebne było do życia jego mieszkańcom. Jest i piekarnia świetnie zachowana pod grubą warstwą pyłów- kompletnie wyposażony warsztat z dwuczęściowym kołem młyńskim z kamienia wulkanicznego, stołami do zagniatania ciasta chlebowego i piecem.  W piecu znaleziono 81 zwęglonych bochenków chleba!

 

 

Jadłodajnia czy sklep, do złudzenia przypominająca obecne tego typu przybytki, z ladą, w której znaleziono nawet utarg dnia w glinianym dzbanie.

 

 

Jest i dom schadzek (jeden z 25 w Pompejach), do którego prowadzą tajemne znaki na drodze (nie przegapcie ich :)). Wybudowany specjalnie w tym celu dom stoi na skrzyżowaniu 3 ulic, w środku znajdowało się 10 niewielkich pokoi. Te na wyższym piętrze, bardziej przestronne i odosobnione, przeznaczone były dla zamożniejszych bywalców. Wyposażenie było skromne, za łóżko służył worek rzucony na murowany podest, ozdobiony kilkoma poduszkami i chustami. Ściany udekorowane były malowidłami o stosownej tematyce, ilustrujące umiejętności dziewcząt.

 

 

Są termy (Termy Stabiańskie), kompleks teatrów znajdujący się przy Trójkątnym Forum – Teatr Wielki  i Teatr Mały,

 

 

liczne świątynie (najbardziej znana świątynia Apolla, Izydy), liczne pralnie, domy, w których zachowały się malowidła ścienne i mozaiki

 

 

Wielkie wrażenie sprawiają odlewy ciał mieszkańców. Popioły pokrywające Pompeje szybko zastygały zachowując wewnątrz kształt pogrzebanych ciał. Opracowano metodę wykonywania ich gipsowych odlewów- przez niewielki otwór wlewano gips sztukatorski, który wypełniał całą pustą przestrzeń. Po związaniu gipsu usuwano warstwę popiołu odsłaniając odlewy ciał, przedmiotów, elementów budynków itp. Później zaczęto używać przeźroczystego tworzywa, które pozwalało dostrzec ukryte wewnątrz odlewu zachowane drobne przedmioty, kości. W czasie odkryć naliczono ponad 2000 ciał pogrzebanych w Pompejach.

 

 

Warto zwiedzić najważniejsze zabytki, a potem po prostu przespacerować się uliczkami Pompejów aż do podmiejskich willi. Do najważniejszych miejsc w Pompejach należą: Forum, Świątynia Apollina, Wielki i Mały Teatr, Amfiteatr, Porta Marina, Dom Loreiusa Tiburtinusa, Dom Fauna, Łaźnie, Dom tajemnic, Dom chirurga. 

 

 

Nie sposób opisać na blogu wszystkich miejsc, budynków użyteczności publicznej, domów, przedmiotów, urządzeń, które znajdziecie w Pompejach. Mogę Was tylko zapewnić i poprzeć swoje zdanie zdjęciami, że jest niesamowicie. Bo Pompeje, poza niezwykłą historią tego miejsca,  to żywe świadectwo tego jak wyglądały miasta rzymskie, jak były budowane, jaki miały układ ulic, jak wyglądały domy i czym się zajmowali ich mieszkańcy. Miasto przeniesione z przeszłości do czasów współczesnych. Jakby czas zatrzymał się w miejscu. To prawdziwa podróż w czasie i wspaniała lekcja historii.

 

Informacje praktyczne:

  • w każdą 1. niedzielę miesiąca wejście do Pompejów jest bezpłatne. My akurat na taki dzień trafiliśmy (w lipcu)  i jak widać na zdjęciach nie było tłumów. Do ruin weszliśmy o godzinie 14.00, przez ok. 2 godziny było sporo ludzi, a potem zostaliśmy prawie sami. Światło pięknie oświetlało wszystko wokoło i było niesamowicie klimatycznie
  • cena biletu dla osoby dorosłej to 15 Euro, dzieci do 18. roku życia wstęp bezpłatny, można kupić łączone bilety na kilka stanowisk archeologicznych
  • wynajęcie przewodnika jest możliwe na miejscu, można również wypożyczyć audioguide (nie ma polskiej wersji językowej), koszt 8 Euro dla 1 osoby lub 6,50 przy dwóch i więcej, dzieci 5 Euro
  • godziny otwarcia: od kwietnia do października od 8.30 do 19.30 (ostatnie wejście o 18.00), od listopada do marca 8.30-17.30 (ostatnie wejście o 15.30)
  • jak dostać się do Pompejów przeczytacie tu 
  • na teren kompleksu prowadzą trzy wejścia: Porta Marina, Piazza Esedra oraz Piazza Amfiteatro
  • koniecznie zabierzcie ze sobą zapas wody, przekąski i ochronę przed słońcem, które latem mocno doskwiera
  • na zwiedzanie należy przeznaczyć minimum 3 godziny, a żeby spokojnie pospacerować i zajrzeć do wszystkich zakamarków potrzebnych będzie 5 godzin, teren jest naprawdę ogromny
  • wiele budowli czy świątyń jest mocno zrujnowanych, do większości nie można wejść (w przeciwieństwie do Herkulanum), ale urbanistyczny układ miasta został zachowany i daje wyobrażenie o tym jak żyli jego mieszkańcy
  • gorąco polecamy zakup książki-przewodnika w języku polskim Pompeje zrekonstruowane, kupiliśmy go za kilka Euro na Wezuwiuszu, nie widziałam jej w Pompejach. To bardzo ciekawa książeczka, trochę jak dla dzieci, zawierająca opisy wszystkich ważnych miejsc w Pompejach oraz pokazująca jak wyglądają teraz i jak wyglądały kiedyś, poprzez nakładające się na siebie zdjęcia i rysunki
  • do wizyty w Pompejach warto się przygotować, zaplanować trasę by nie błądzić w labiryncie ulic
  • wiele przedmiotów znalezionych w Pompejach obecnie znajduje się z Muzeum Archeologicznym w Neapolu, warto się tam wybrać by mieć pełny obraz Pompejów.

Podobał Ci się ten wpis? Polub nasz profil na Facebooku. 

 

 

 

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
WiolaJustynaMonika Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiola
Gość
Wiola

Świetny opis – praktyczne informacje oraz „lekkie” pióro!!!

Monika
Gość
Monika

Byliśmy w Pomejach w styczniu- zauroczyłam się tym miejscem, choć nie podejrzewałabym się o to! Jest magiczne! My nie mielismy planu na zwiedzanie, więc i wielu miejsc nie odwiedziliśmy, no ale może kolejnym razem 🙂 Za kilka dni ruszamy na wybrzeże amalfijskie i mamy w palnach zobaczyć Herkulanum! Na zwiedzanie takich miejsc styczeń był idealny- ok 15 stopni i piękne słońce, wyobrażam sobie, że latem upał daje o sobie znać…