Koh Ngai znaczy raj

Sierpień 29, 2017

Kategorie: Dalej , Koh Ngai , Tajlandia

Pomysł na Koh Ngai wziął się z w miarę bliskiego położenia wyspy w stosunku do Koh Kradan. Przetrząsając sieć w poszukiwaniu  podobnie niedużej i niezadeptanej wyspy, na dotarcie do której nie stracimy całego dnia, zobaczyłam zdjęcie Koh Ngai. Od razu poczułam, że to będzie to 🙂
Koh Ngai to malutka wyspa na Morzu Andamańskim, w prowincji Trang. Nie znajdziecie na niej nic więcej ponad bujną roślinność i piękną, długą plażę. Nie ma dróg, sklepów ani przystani, łodzie podpływają bezpośrednio do wybranych resortów i wysadzają gości wprost do krystalicznie czystej wody. Noclegi zapewnia kilka resortów- bungalowów, dyskretnie ukrytych wśród drzew. Stołować się można wyłącznie w resortach, ale potrawy są bardzo smaczne, choć droższe niż na lądzie. Na porannym spacerze na plaży spotkacie mnóstwo małych krabów. Wszystkie resorty położone są przy plaży, dzień zaczynacie i kończycie w stroju kąpielowym 🙂 Na wyspie nie ma tłumów, nawet w sezonie wydaje się pusta. Leżaki ustawione pod palmami wzdłuż plaży pozwalają na kameralny wypoczynek. Dzieci też się nie będą nudzić, mogą pływać, budować zamki z piasku, snorkować, zdobywać dżunglę, obserwować morską faunę. W czasie odpływu na pobliskich skałach znajdziecie zatrzęsienie dużych kolorowych krabów. Przylatują też na polowanie ptaki. Możecie też skorzystać z wycieczek na inne wyspy. My zdecydowaliśmy się nacieszyć tą wyspą zamiast zwiedzać inne, bo w końcu wybraliśmy ją po  starannej selekcji. Nie jest to wyspa na dłuższy pobyt, raczej na kilka dni by złapać oddech po zwiedzaniu czy zapomnieć o całym świecie.

 

Na wyspie panuje atmosfera wszechogarniającego spokoju i błogiego lenistwa. Jeśli szukacie takiego właśnie wakacyjnego klimatu, z dala od tłumów, głośnej muzyki i jakiegokolwiek ruchu to ta wyspa jest idealna.  Tam dzień rozpoczyna się od przepięknego wschodu słońca, które wynurza się zza skał znajdujących się naprzeciwko wyspy, a później jest tylko lepiej 🙂 Takiego raju szukaliśmy 🙂

Informacje praktyczne:

Na Koh Ngai można dotrzeć łodzią z różnych wysp, nawet tych oddalonych, można również dojechać pociągiem/autobusem/samolotem do Trangu, stamtąd busem/taxi do przystani, z której zabierze nas łódź. Na wyspie nie ma sklepów, wyżywienie zapewniają resorty. Jest wypożyczalnia sprzętu do snorkowania, można również skorzystać z ofert rejsów na okoliczne wyspy. Zatrzymaliśmy się w  pięknie położonym i bardzo przyjemnym Thanya Beach Resort, który gorąco polecam. Pyszne śniadania, miła obsługa, usługi spa, drewniane klimatyczne domki z wygodnymi łóżkami, klimatyzacją i moskitierami, basen z brodzikiem dla dzieci, leżaki, parasole i przyjemna restauracja. Wszystko wśród drzew o cudownie pachnących kwiatach. Resort położony przy najszerszej części plaży, z boku i z tyłu tylko dżungla, z dala od pozostałych resortów, naszym zdaniem najlepsza miejscówka na wyspie.

Koh Ngai czy Koh Kradan?

Obie. Każda jest inna, ale każda warta grzechu. Koh Ngai jest bardziej ekskluzywna, jakaś taka dostojna a jednocześnie piękna. Tu czułam się bardziej jak na końcu świata, na malutkiej wysepce gdzieś pośrodku oceanu. Na Koh Kradan klimat jest bardziej chillowy i jest nieco bardziej zróżnicowana krajobrazowo, ma lepszą rafę. Warto na każdej spędzić po 2-3 noce.

 

Podobał Ci się ten wpis? Polub nasz profil na Facebooku.

Tagi: , ,


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz